Masz pomysł? Widzisz problem?
Z uwagą przeczytam wszystkie wypowiedzi - najciekawsze umieszczę na stronie!
ul. Krupnicza 11/1, I piętro (wejście od ul. Mlecznej 8), 44-100 Gliwice
tel. +48 607 878 200
pon. 15.00-20.00. wt.-czw. 10.00-15.00, pt-nieczynne
biuro@galazewski.plOd początku lipca Polska sprawuje półroczną prezydencję w Unii Europejskiej. Jakie cele jej przyświecają? Co zamierza osiągnąć w okresie najbliższych kilku miesięcy? Zapytaliśmy o to gliwickiego posła Andrzeja GAŁAŻEWSKIEGO, wiceprzewodniczącego sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej.
Jakie są najważniejsze cele polskiej prezydencji w UE?
Najważniejszym celem naszej prezydencji jest sprawne zorganizowanie pracy Rady Unii Europejskiej i doprowadzenie do zakończenia kilku przedsięwzięć oraz zainicjowanie nowych. Prawidłowa nazwa prezydencji brzmi: „Przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej”, czyli w swoistym rządzie rządów. Polska będzie w czasie najbliższych sześciu miesięcy organizowała robocze spotkania ministrów krajów członkowskich i wiele innych spotkań rządowych, parlamentarnych i towarzyszących. Na spotkaniach ministrów przygotowuje się wszystkie decyzje polityczne i legislacyjne, które ostatecznie są przyjmowane przez Radę Unii Europejskiej, czyli spotkanie premierów i prezydentów państw członkowskich. Sukces prezydencji będzie zależał od naszych umiejętności organizacyjnych oraz zdolności dyplomatycznych organizatorów. Zasadą działania Unii jest bowiem rozwiązywanie problemów w drodze kompromisu.
Czy Polska będzie dążyć do wcielenia w życie unijnego programu PARTNERSTWA WSCHODNIEGO? Wiąże się z tym przecież bardzo ważne zagadnienie, związane z sąsiadem Polski. Czy w wieloletniej perspektywie Ukraina powinna zostać włączona do UE?
Jednym z priorytetów polskiej prezydencji jest nadanie impetu Partnerstwu Wschodniemu. Jesienią zostanie w Warszawie zorganizowany szczyt UE – państwa Partnerstwa z wyjątkiem Białorusi. Ukraina oprócz tego, że jest największym państwem objętym programem, to ma w naszej prezydencji specjalne miejsce. Polska zamierza zakończyć negocjacje z Ukrainą i podpisać w grudniu umowę stowarzyszeniową Ukrainy z Unią.
Czy zadania wynikające z polskiej prezydencji w UE obejmują też kwestię przestrzegania praw człowieka w krajach sąsiadujących z Unią, w tym zwłaszcza na Białorusi?
To zagadnienie będzie obecne podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego. Od dawna część pieniędzy Partnerstwa Wschodniego przeznacza się na wzmacnianie niezależnych mediów, które niestety muszą działać z zagranicy, także z Polski. Inna pomoc dla białoruskiego społeczeństwa jest niezwykle utrudniona z powodu obstrukcji władzy białoruskiej. Z inicjatywy Polski Unia przyznała nam prawo do utworzenia strefy bezwizowego ruchu przygranicznego. Polska podpisała stosowną umowę przed rokiem, ale bez wzajemności. Strona białoruska nie dostrzegła potrzeby podpisania umowy.
Dobiegły końca wieloletnie negocjacje na temat przyłączenia Chorwacji do UE. Czy w drugim półroczu 2011 roku można spodziewać się ostatecznego podpisania traktatu akcesyjnego w sprawie przyjęcia Chorwacji do wspólnoty europejskiej?
Tak, taki mamy zamiar. Chcemy, żeby traktat podpisano w Warszawie, bo byliśmy gorącymi zwolennikami przyłączenia Chorwacji do Unii.
W niektórych państwach UE mamy do czynienia z poważnymi problemami społecznymi i gospodarczymi. Największe kłopoty przeżywa Grecja. Czy Polska będzie musiała teraz zajmować się rozwiązywaniem konfliktów szerzących się w Grecji, Hiszpanii czy też w Portugalii?
Polska jest istotnym państwem Unii i chociaż nie należy do strefy euro, to jednak poczuwa się do europejskiej solidarności. Sytuacja gospodarcza i społeczna w Portugalii i Hiszpanii jest odmienna niż w Grecji. Portugalia i Hiszpania wprowadziły pakiet ustaw naprawczych i dzisiaj można zaobserwować w tych krajach pierwsze dobre skutki reform i pomocy finansowej Unii. Grecja jest państwem o najwyższym poziomie opieki socjalnej i wielu przywilejach socjalnych w stosunku do poziomu PKB (produktu krajowego brutto). Niestety, oprócz tego w Grecji przez wiele lat instytucje państwowe poprawiały statystykę i dzisiaj musi za to zapłacić społeczeństwo, które do tej pory korzystało ze stosowania kreatywnej księgowości. Jeżeli propozycje rządu greckiego zostaną zablokowane, to Greków może czekać jeszcze większy kryzys, niż tylko zaciskanie pasa.
Francja i Włochy borykają się z problemem nielegalnej imigracji Tunezyjczyków i Libijczyków, którzy uciekają ze swoich krajów w następstwie rewolucji społecznych, do jakich doszło w tym roku w państwach Afryki Północnej. Czy w tej sytuacji realna jest groźba zawieszenia układu z Schengen i przywrócenia kontroli granicznych w obrębie UE?
Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Problem nie jest aż tak poważny, jak to wynika z opisów, szczególnie Włochów. Nielegalna imigracja jest od lat problemem państw basenu Morza Śródziemnego, co szczególnie dotyczy takich niewielkich krajów jak Malta. Dużym strumieniem płynie nielegalna imigracja przez granicę turecko – bułgarską. Bułgaria poważnie rozważa zbudowanie muru wzdłuż tej granicy. Unia próbuje sobie z tym radzić w różny sposób – inwestując pieniądze w rozwój gospodarczy państw sąsiedzkich, skutecznie chroniąc swoje granice i w końcu rozwijając programy integracyjne dla imigrantów. Problem imigracji często jest rozgrywany dla osiągnięcia doraźnych korzyści wewnętrznych. Interesujące jest, że granice chcą zamykać także Duńczycy, dla których ten problem nie jest pierwszoplanowy.
Trwa proces konstruowania budżetu unijnego na lata 2014-2020. Czy zostanie on przyjęty w okresie polskiej prezydencji w UE?
Podczas polskiej prezydencji rozpoczniemy szeroką debatę na temat założeń nowych wieloletnich ram finansowych przedstawionych przez Komisję Europejską. Być może dojdzie do pierwszych ogólnych uzgodnień. Negocjacje będą trwać prawdopodobnie przez cały rok 2012, a przyjęcia ostatecznych rozwiązań należy się spodziewać w roku 2013.
Na koniec chcę jeszcze zapytać o stosunki polsko-rosyjskie. Czy okres polskiej prezydencji w UE zostanie wykorzystany do rozwiązania polsko-rosyjskich sporów gospodarczych, takich jak np. zakaz importu polskich warzyw do Rosji, budowa kontrowersyjnego rurociągu gazowego pod dnem Bałtyku, brak wiążącego unormowania stawek opłat za gaz dostarczony naszemu krajowi przez rosyjski GAZPRROM itp.?
W tym pytaniu jest zasugerowana tak często mylona rola unijnej prezydencji. Prezydencja nie ma charakteru narodowego. Sprawuje się ją w imieniu 27 państw członkowskich. Oczywiście, państwu sprawującemu prezydencję jest nieco łatwiej uruchamiać działania służb unijnych i tak może być w przypadku embarga na polskie produkty, ale liczymy tu przede wszystkim na skuteczną interwencję unijnego komisarza do spraw handlu. Na marginesie muszę dodać, że takimi działaniami, jak wprowadzanie nieuzasadnionych przeszkód w handlu Rosja pokazuje, że nie dorosła jeszcze do członkostwa w organizacjach międzynarodowych, w których obowiązują cywilizowane zasady konkurencji. Powinniśmy o tym pamiętać przy każdej nadarzającej się okazji.
Rozmawiał: Zbigniew LUBOWSKI