Platforma Obywatelska
Opublikuj:
Napisz do mnie

Masz pomysł? Widzisz problem?
Z uwagą przeczytam wszystkie wypowiedzi - najciekawsze umieszczę na stronie!

Zobacz wpisy i moje odpowiedzi (0)
Biuro poselskie

ul. Krupnicza 11/1, I piętro , 44-100 Gliwice
tel. 32 231 24 95, fax 32 332 47 51

pon. 15.00-20.00. wt.-czw. 10.00-15.00., pt-nieczynne

biuro@galazewski.pl
 

Śląsk

 

Naród śląski?

Sąd Okręgowy w Opolu zarejestrował Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej

Sąd Okręgowy w Opolu zarejestrował Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej, czym wywołał entuzjastyczną reakcję katowickiej Gazety Wyborczej i histeryczny atak Michała Smolorza, publicysty Dziennika Zachodniego na metropolitę katowickiego abp. Wiktora Skworca, który w sprawie narodowości śląskiej ma odmienne zdanie niż panowie Smolorz, Gorzelik i Kutz. Jak można się było tego spodziewać sprawa narodowości śląskiej będzie nas, mieszkańców Śląska coraz bardziej dzielić i chociażby z tego powodu mój stosunek do całego ruchu nie jest życzliwy.

Moim zdaniem kreacja narodowości śląskiej jest niewątpliwie działaniem politycznym, w którym język śląski i kultura są tylko narzędziami do osiągnięcia celu politycznego i wyodrębnienia się pewnej grupy osób z narodu polskiego. Pojęcie narodu jest mało precyzyjne i można pod nie podpiąć wiele dobrych i złych intencji. Dyskutując jednak o narodzie nie można pomijać relacji pomiędzy narodem i państwem. Państwo może prowadzić politykę jednoczącą różne narody lub grupy etniczne zamieszkujące jego terytorium, kiedy jednak z w miarę jednolitego, historycznie ukształtowanego narodu polskiego wyodrębnia się nowa grupa, nie występująca praktycznie nigdy  jako odrębny naród śląski musimy zadać pytanie o cel tego przedsięwzięcia, wszak naród ma prawo do samostanowienia i ma prawo do upominania się o utworzenie odrębnego państwa.Opowieści o śląskiej autonomii można przecież odczytać jako cel krótkoterminowy.

Nie mogę też zgodzić się z argumentem Aleksandry Klich (GW 30.12.2011), że za utworzeniem narodu śląskiego przemawia oczywiste spostrzeżenie, ”że w Europie regionów ludzie, którzy żyją w jednym państwie mogą się różnić na wiele sposobów.” Czy w Polsce nie mogą się różnić? Czy żeby się różnić trzeba wykreować odrębny naród? Przecież to jest w poprzek całej idei europejskiej, która wspiera różnorodność kulturową ale przecież nie promuje kreacji nowych narodów.

Na koniec chciałbym dotknąć jednej sprawy, która być może będzie przykra dla moich przyjaciół, to problem historycznej krzywdy wyrządzonej wielu śląskim rodzinom. Nie mam zamiaru dyskutować z niewątpliwą racją tego stwierdzenia. Ale warto przy okazji zadać pytanie, czy Polacy którzy zamieszkali tutaj po wojnie to naród łupieżców i wybrańców losu? Czy moja rodzina, która została zmuszona do opuszczenia swoich rodzinnych stron i osiedlenia się w opuszczonych przez Niemców Gliwicach była z tego powodu mniej skrzywdzona? Czy krzywda rodziny mojej żony mieszkającej od dawna w Gliwicach i zasłużonej dla Polski w walkach w Powstaniu Warszawskim i armii Maczka a później klepiącej polską bidę pod czujnym okiem spasionych ubeków jest mniej bolesna od krzywdy rodziny śląskiej wysłanej przez Sowietów na Sybir? Nasz los bywał wspólny i warto o tym pamiętać.