Platforma Obywatelska
Opublikuj:
Napisz do mnie

Masz pomysł? Widzisz problem?
Z uwagą przeczytam wszystkie wypowiedzi - najciekawsze umieszczę na stronie!

Zobacz wpisy i moje odpowiedzi (0)
Biuro poselskie

ul. Krupnicza 11/1, I piętro (wejście od ul. Mlecznej 8), 44-100 Gliwice
tel. +48 607 878 200

pon. 15.00-20.00. wt.-czw. 10.00-15.00, pt-nieczynne

biuro@galazewski.pl
 

Najważniejsze dla mnie

Rozmowy z posłem

 

Wiedza i doświadczenie

W kolejnej z serii "Rozmów z Posłem" poruszyliśmy temat wiedzy i doświadczenia, czyli dwóch atrybutów, które mają niebagatelny wpływ na codzienną pracę w Parlamencie.

 

Pańskie hasło wyborcze to "Wiedza i doświadczenie". Ostatnio, na Fecebooku bezbłędnie przewidział Pan remis w meczu Polski z Niemcami. To dzięki wiedzy i doświadczeniu?

Andrzej Gałażewski: To raczej kwestia przypadku (śmiech).

 A jak te dwa atrybuty – wiedza i doświadczenie - przekładają się na skuteczność pracy w Sejmie?

Wiedza jest  niezbędna jeśli chce się pracować merytorycznie, a nie tylko bić pianę (albo bić przeciwnika). Wiedza jest potrzebna przede wszystkim do pracy w komisjach, bo tam opracowuje się nowe rozwiązania prawne.

 A doświadczenie?

Doświadczenie daje mi pewien dystans, nie tylko do emocjonalnych zachowań, ale także do swoich umiejętności. Doświadczenie sprawia, że człowiek pogłębia wiedzę i nie pozwala zwyciężyć przekonaniu, że zjadł wszystkie rozumy. Poza tym, doświadczenie wiąże się z autorytetem, dzięki któremu młodsi politycy o krótszym stażu parlamentarnym często zwracają się do mnie z prośbą o radę.

Jak wygląda przeciętny tydzień posła Gałażewskiego?

Nie ma czegoś takiego jak przeciętny tydzień. Moja praca dzieli się między mój okręg wyborczy, Warszawę i zagranicę - ponieważ jako wiceprzewodniczący sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej mam także sporo pracy w Europie i poza nią.

 Na czym polega Pańska praca w tej Komisji?

Jako wiceprzewodniczący Komisji, mam inne zadania niż zwykły członek, organizując jej pracę. Moim zadaniem jest także utrzymanie relacji między Klubem Platformy a Komisją i rozwiązywanie pojawiających się problemów.

Jakich problemów?

Dobrym przykładem jest przypadek pracy nad nowymi przepisami regulującymi współpracę Sejmu i Senatu z Rządem i Prezydentem. Podczas prac, byliśmy w dużym, emocjonalnym sporze z Prawem i Sprawiedliwością. Moim głównym adwersarzem był Poseł Ujazdowski, a zadaniem sprawienie, aby emocje nie przysłaniały meritum sprawy.

 Na czym polega Pańska praca w Gliwicach?

Do mojego Biura poselskiego przy Rynku 3/4 przychodzą ludzie z rozmaitymi sprawami: są niezadowoleni z nałożonego mandatu, czują się pokrzywdzeni przez wyrok sądu, mają nieznośne sąsiedztwo, skarżą się na przewlekły remont budynku itp. Wysłuchuję ich historii, i – jeśli tylko mogę – pomagam im. Poza indywidalnymi interesantami, którzy czasami poruszają problemy bardzo istotne dla miasta czy regionu przychodzą też organiacje i stowarzyszenia. Mam na przykład bardzo częste kontakty ze Związkiem Pracodawców Budownictwa. Jeśli przychodzą do mnie z jakąś sprawą, to przedkładam ich postulaty w Sejmie, lub odwrotnie – staram się im wytłumaczyć, dlaczego stanowisko Sejmu w danej sprawie jest takie, a nie inne. Spośród spraw większego kalibru, to kilkakrotnie interweniowałem w Warszawie w sprawie Bumaru, kiedy chodziło o perspektywę funkcjonowania firmy i były to interwencje skuteczne.

Jesteśmy u Pana w domu. Jest pan w nim gościem?

Bywam w domu w weekendy, ale nie zawsze. Kiedy jestem, to czekają na mnie całkiem typowe obowiązki, czyli naprawy, ogród itp.

Znalazł Pan w tym roku czas na wakacje?

Poselskie wakację są takie jak każdego innego człowieka. Tegoroczne spędziłem z żoną i wnuczką na Mazurach.

Jakie ewentualne problemy systemowe widzi Pan patrząc na swoją wnuczkę?

Patrząc na wnuczkę widzę problem opieki nad dzieckiem rodziców pracujących. Wiem z dośiadczenia mojej córki, że bardzo trudno jest znaleźć miejsce w przedszkolu, a niewielu stać na wynajęcie opiekunki. Polityka społeczna powinna więc być skierowania nie tylko na to, żeby się dzieci rodziły, ale również, by miały stosowne warunki dla rozwoju.