Platforma Obywatelska
Opublikuj:
Napisz do mnie

Masz pomysł? Widzisz problem?
Z uwagą przeczytam wszystkie wypowiedzi - najciekawsze umieszczę na stronie!

Zobacz wpisy i moje odpowiedzi (0)
Biuro poselskie

ul. Krupnicza 11/1, I piętro , 44-100 Gliwice
tel. 32 231 24 95, fax 32 332 47 51

pon. 15.00-20.00. wt.-czw. 10.00-15.00., pt-nieczynne

biuro@galazewski.pl
 

Najważniejsze dla mnie

Foto i Blog

 

Wymiar parlamentarny polskiego przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej

Ciekawe i niedługie podsumowanie wymiaru parlamentarnego polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej (artykuł pochodzi z oficjalnej strony Sejmu RP: www.sejm.gov.pl)

Od uroczystego posiedzenia Sejmu i Senatu, z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego, marszałków Sejmu i Senatu - Grzegorza Schetyny i Bogdana Borusewicza, premiera Donalda Tuska oraz członków rządu, rozpoczęło się polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. 1 lipca 2011 roku w sali obrad polskiego parlamentu wybrzmiały hymny Polski i Unii Europejskiej.

O tym, jak ważny jest to dzień dla Polski i Polaków, mówił marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna: „Dzisiaj przewodniczymy zjednoczonej Europie. Stoimy tutaj z podniesioną głową, dumni z tego, że reprezentujemy cały kontynent, w którym prawa człowieka są źródłem władzy, a decyzje o przyszłości wspólnoty są aktami parlamentarnej zgody”. Marszałek Sejmu zaznaczył, że w ramach prezydencji polski Sejm i Senat przejmie odpowiedzialność za współpracę wszystkich parlamentów narodowych Unii Europejskiej. Prezydent Bronisław Komorowski zwracał uwagę, że rozpoczynające się przewodnictwo Polski w Radzie UE jest „realizacją marzeń wielu pokoleń o trwałej politycznej przynależności do świata Zachodu”. Jego zdaniem, zarówno członkostwo Polski w Unii, jak i objęcie przez nasz kraj prezydencji, to powody do dumy Polaków. Natomiast marszałek Senatu Bogdan Borusewicz mówił, że przez najbliższe sześć miesięcy Polska będzie „flagowym okrętem UE” i od naszej kompetencji, wiedzy, sprawności i dyplomacji będzie zależało, czy staniemy na wysokości zadania i okażemy się skuteczni w rozwiązywaniu problemów Europy.

Podczas półrocznej prezydencji polski parlament  inicjował i prowadził współpracę międzyparlamentarną, co oznaczało m.in. objęcie przewodnictwa w Konferencji Komisji do Spraw Unijnych Parlamentów Unii Europejskiej (COSAC), organizowanie spotkań w ramach komisji branżowych, konferencji, seminariów, współorganizowanie z Parlamentem Europejskim spotkań parlamentarnych w Brukseli. Nie zapomniano także o uczniach szkół podstawowych i średnich, a także ich rodzicach, dla których zorganizowano m.in. dzień otwarty w Sejmie, wystawę poświęconą tradycjom polskiego parlamentaryzmu. Oprócz takich atrakcji jak zwiedzanie sali obrad czy sali kolumnowej chętni podczas dnia otwartego mogli zobaczyć oryginały: Traktatu Akcesyjnego Polski do UE oraz Traktatu z Lizbony. Ponadto dla sympatyków kina europejskiego Sejm przygotował weekendowe letnie pokazy filmowe. Osoby zainteresowane merytoryczną stroną parlamentarnego wymiaru polskiej prezydencji mogły śledzić na bieżąco wszystkie spotkania i konferencje na specjalnie przygotowanej stronie internetowej www.parl2011.pl, gdzie umieszczane były m.in. komunikaty prasowe, zdjęcia.

Wyzwania i zagrożenia dla stosunków UE-NATO

Cykl spotkań w ramach polskiej prezydencji w wymiarze parlamentarnym zainaugurowała konferencja przewodniczących Komisji ds. Obrony parlamentów państw członkowskich UE (CODACC), pt. "UE - NATO po Lizbonie - nowa koncepcja wyzwań i zagrożeń". Podczas dwudniowego spotkania (3-5.07.2011) jego uczestnicy doszli m.in. do wniosku, że ważne jest podjęcie dyskusji nad rewizją strategii bezpieczeństwa UE oraz dołożenie starań, by współpraca z NATO była efektywna.

Minister obrony narodowej Bogdan Klich wśród priorytetów polskiej prezydencji wymienił działanie na rzecz zapewnienia Europie większego bezpieczeństwa oraz lepszych zdolności obronnych. Dlatego – jak mówił – Polska chce się skupić m.in. na poprawie użyteczności grup bojowych, usprawnieniu wojskowych struktur planowania UE, wzmocnieniu relacji UE-NATO.  Natomiast prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że to spotkanie jest dobrą okazją do podkreślenia tego, jak dużą wagę Polska przywiązuje do szeroko pojętych problemów bezpieczeństwa i obronności. Wspomniał także o mankamentach i słabościach UE, w kontekście bezpieczeństwa i obronności, jakie ujawniły się podczas tzw. „Arabskiej Wiosny” w Afryce Północnej oraz na Bliskim Wschodzie.

Podczas konferencji poruszono także rolę Rosji w budowaniu bezpieczeństwa europejskiego. Były szef polskiej dyplomacji Adam Rotfeld zaznaczył, że w UE i Rosji dominuje przekonanie, że obie strony wzajemnie się potrzebują: „Nową formułą jest nie tyle wzajemne odstraszanie, ile współzależność, kształtowanie wspólnej przestrzeni bezpieczeństwa” – przekonywał. Ze strony rosyjskiej głos zabrał przewodniczący Komitetu Obrony Rady Federacji Rosyjskiej Wiktor Ozerov: „Znajdujemy się wspólnie na tym etapie, kiedy jest możliwość i wiara w to, że przejdziemy od równowagi sił do równowagi interesów, od globalnego przeciwstawiania się w wojskowej i innych sferach, do współpracy w wielu kierunkach”.

Rola Sojuszu Północnoatlantyckiego w zwalczaniu współczesnych zagrożeń była jednym z tematów dwudniowego spotkania delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO (25-26.09.2011).

Jak stwierdził asystent sekretarza generalnego NATO ds. nowych wyzwań dla bezpieczeństwa Gábor Iklódy, jeżeli wspólnota transatlantycka chce zapewniać sobie bezpieczeństwo, musi m.in. zmienić koncepcję w tym zakresie. Gábor Iklódy zwracał uwagę na duże znaczenie solidarności, która bezpośrednio wpływa na powodzenie i skuteczność podejmowanych działań. Również w ocenie wiceprzewodniczącej Zgromadzenia Parlamentarnego NATO i przewodniczącej delegacji Sejmu i Senatu do ZP NATO Jadwigi Zakrzewskiej, ważne jest solidarne działanie, w obliczu nowych zagrożeń dla bezpieczeństwa w Europie: „Solidarność to przede wszystkim odpowiedzialność. My w Polsce to wiemy”. Jej zdaniem, dzięki bliskiej współpracy wspólnoty z NATO Wspólna Polityka Bezpieczeństwa i Obrony UE będzie nabierała nowego wymiaru. Natomiast przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego NATO Karl A. Lamers przyznał, że mimo śmierci Osamy bin Ladena międzynarodowy terroryzm nadal jest groźny. Dlatego – jak mówił – w zwalczaniu zagrożeń ważne jest współdziałanie NATO i UE, polegające m.in. na dzieleniu się informacjami.

Co do tego, że w obliczu nowych wyzwań Ameryka Północna i Europa nie będą sobie w stanie poradzić w pojedynkę, był przekonany wiceminister spraw zagranicznych Jacek Najder. Wśród zagrożeń XXI wieku wymienił m.in. terroryzm, proliferację broni masowego rażenia, cyberterroryzm. Zwrócił też uwagę na negatywne zjawiska, które są pochodną zglobalizowanej sytuacji społeczno-ekonomicznej, jak np. masowe migracje, degradacja środowiska naturalnego, problemy żywnościowe, handel bronią. „Sojusz musi pozostać elastyczny i szybki w podejmowaniu decyzji” – mówił. Natomiast minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak zwracał uwagę na istotną rolę dialogu w operacjach wojskowych prowadzonych w ramach WPBiO, w tym m.in. operacji morskiej EUNAVFOR Atalanta u wybrzeży Somalii czy misji szkoleniowej EUTM w Ugandzie.

COSAC: Zasada solidarności niezbędna przy negocjacjach wieloletniego budżetu na lata 2014-2020

Jednym z najważniejszych wydarzeń parlamentarnego wymiaru polskiej prezydencji było spotkanie Konferencji Komisji do Spraw Unijnych Parlamentów Unii Europejskiej (COSAC), które odbyło się na początku października (2-4.10.2011). Uczestnicy dwudniowego posiedzenia poparli wysiłki instytucji UE, dzięki którym powstały  założenia wieloletnich ram finansowych na lata 2014-2020 i zachęcali do wynegocjowania budżetu umożliwiającego pełne wdrożenie średnio i długoterminowych polityk UE zgodnie z europejską zasadą solidarności oraz z uwzględnieniem trwającego kryzysu gospodarczego i finansowego. Za niezbędne dla poprawy planowania i wdrażania unijnego budżetu, uznano konieczność prowadzenia m.in. szerokich konsultacji społecznych. W uwagach końcowych podkreślono, że polityka spójności, wraz ze sprawiedliwą i równą wspólną polityką rolną są kluczowe dla zwiększania solidarności w Unii, ograniczania różnic gospodarczych i społecznych między państwami członkowskimi. Zwrócono również uwagę na konieczność uproszczenia i zwiększenia przejrzystości zasad i procedur związanych z gromadzeniem, przydzielaniem i wykorzystywaniem zasobów własnych UE.

Uczestnicy spotkania wyrazili zadowolenie z aktywnego zaangażowania parlamentów narodowych w kontrolowanie projektów aktów ustawodawczych pod względem zachowania zasady pomocniczości (uprawnienia takie daje parlamentom Traktat Lizboński). Pozytywnie oceniono ścisłą współpracę parlamentów narodowych z Komisją Europejską i wezwano Komisję do dostarczania bardziej dokładnych i konkretnych odpowiedzi na uzasadnione opinie do projektów aktów UE.

Podczas sesji plenarnych wiceprzewodniczący KE ds. stosunków międzyinstytucjonalnych i administracji Maroš Šefčovič zaapelował do przedstawicieli parlamentów narodowych o nieodgraniczenie się jedynie do monitorowania działań Komisji, ale wykazywanie większego zaangażowania i nawiązywania ścisłej współpracy w kształtowaniu wizji Unii. Jego zdaniem, dialog polityczny nie powinien opierać się wyłącznie na pisemnej wymianie poglądów.

O negocjowanym budżecie na lata 2014-2020 mówił komisarz ds. programowania finansowego i budżetu UE Janusz Lewandowski. Zwracał uwagę, że głównym założeniem w projektowaniu nowego budżetu jest zasada „więcej polityki europejskiej za te same pieniądze”. Wśród głównych obszarów wydatkowania wymienił wspólną politykę rolną oraz politykę spójności, jednak rozdział środków finansowych w tych obszarach powinien ulec zmianie na rzecz innych, niedofinansowanych, jak np. wspólna polityka sąsiedztwa. Natomiast minister ds. europejskich Mikołaj Dowgielewicz przedstawił uczestnikom spotkania stan realizacji priorytetów polskiej prezydencji. „Największym osiągnięciem polskiej prezydencji jest to, że udaje nam się osiągnąć kompromis nawet w najtrudniejszych sprawach, dotyczących strategii gospodarczej” – mówił. Do osiągnięć polskiego przewodnictwa w Radzie UE zaliczył wypracowanie kompromisu w sprawie tzw. sześciopaku, co również, jego zdaniem, zaprzeczyło tezom, że współpraca pomiędzy poszczególnymi instytucjami UE jest nieskuteczna.

Konferencję COSAC poprzedziło spotkanie na początku lipca (10-11.07.2011) przewodniczących Komisji ds. Europejskich parlamentów państw członkowskich oraz przedstawicieli krajów kandydujących. Miało ono na celu przygotowanie październikowego spotkania. Uczestnicy spotkania dyskutowali m.in. o strefie Schengen, problemie migracji związanej z wydarzeniami w Afryce Północnej.

Polityka spójności odpowiedzią na wyzwania rozwojowe Unii

O przyszłości polityki spójności w dniach 17-18 lipca w polskim parlamencie debatowali szefowie Komisji ds. Gospodarczych, Polityki Regionalnej i Infrastruktury. Rozpoczynając konferencję, marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna powiedział, że bezpośrednim efektem stosowania polityki spójności jest podwyższanie standardów życia obywateli UE oraz powstawanie nowych miejsc pracy. W podobnym tonie wypowiedziała się minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska, która stwierdziła, że „polityka spójności jest skuteczną, efektywną i terytorialnie zróżnicowaną odpowiedzią na wyzwania rozwojowe UE”. Jej zdaniem, przynosi ona korzyści nie tylko krajom będącym beneficjentami funduszy, ale całej Unii. Przewodnicząca Komisji ds. Rozwoju Regionalnego Parlamentu Europejskiego Danuta Hübner oceniła, że polityka spójności powinna zająć kluczowe miejsce w negocjowanym unijnym budżecie na lata 2014-2020. Jak dodała, ważne jest utrzymanie strategicznego charakteru polityki spójności. Natomiast przewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki Wojciech Jasiński zwracał uwagę, że polityka ta powinna zapewnić Unii wewnętrzną spójność, a Strategia Europa 2020 ma służyć osiągnięciu wysokiego poziomu wzrostu gospodarczego.

Głos zabrał także minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, który stwierdził, że nie można sobie wyobrazić integracji bez stworzenia dobrych połączeń komunikacyjnych. „To determinuje polską prezydencję do podjęcia - jako jednego z priorytetów - problemu rewizji transeuropejskich sieci transportowych” – mówił. Jego zdaniem, doprowadzenie do pełnego działania całej Transeuropejskiej Sieci Transportowej (TEN-T) pozostaje wyzwaniem dla współczesnej Europy.

Wpływ kryzysu finansowo-gospodarczego na przyszłość jednolitego rynku

O tym, że umocnienie europejskiego rynku wewnętrznego jest konieczne w przezwyciężeniu kryzysu finansowego i ożywieniu wzrostu ekonomicznego, mówił podczas spotkania przewodniczących Komisji ds. Gospodarczych (24-25.07.2011) wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. Jak zauważył, wprowadzane przez Unię regulacje powinny być oceniane przede wszystkim pod kątem ich wpływu na konkurencyjność europejskiej gospodarki. Wśród polskich działań na rzecz wzmocnienia jednolitego rynku wymienił m.in. znoszenie barier uniemożliwiających przeprowadzanie transakcji transgranicznych on-line oraz utworzenie jednolitego patentu europejskiego.

W podobnym tonie wypowiedział się były komisarz UE ds. rynku wewnętrznego i usług, ekonomista Mario Monti, który stwierdził, że aby powstrzymać kryzys i zapobiegać mu w przyszłości, należy podjąć zdecydowane działania na rzecz rozwoju jednolitego rynku. Jego zdaniem, skonsolidowany unijny rynek jest także potrzebny w obliczu odradzających się nacjonalizmów. „W wielu krajach widzimy powrót – po lewej i prawej stronie – małych partii, które rosną i mają wspólny element – odrzucenie integracji europejskiej i światowej” – mówił. Dlatego – w jego opinii – państwa członkowskie muszą podjąć odważne kroki, by bronić jednolitego rynku, zanim zostanie obalony przez te siły. Z kolei senator Jan Wyrowiński wśród najważniejszych elementów w budowie jednolitego rynku wymienił m.in.: wdrożenie dyrektywy usługowej, dokończenie budowy zintegrowanej infrastruktury transportowej, energetycznej.

Wspieranie procesów demokracji w sąsiedztwie UE warunkiem stabilności

O obowiązkach UE wobec sąsiadów, szczególnie krajów objętych projektem Partnerstwa Wschodniego, rozmawiali na początku września (4-6.09.2011) szefowie Komisji Spraw Zagranicznych parlamentów państw członkowskich UE (COFACC) oraz zaproszeni goście. Rozwój zainicjowanego przez Polskę i Szwecję Partnerstwa Wschodniego to jeden z priorytetów polskiej prezydencji. Uczestnicy spotkania zwracali uwagę na wpieranie przez kraje wspólnoty procesów demokratycznych zarówno we wschodnim i południowym sąsiedztwie. „Rolą UE jest pomoc dla sąsiedztwa, a Europa skorzysta na polityce otwartości, na dobrym sąsiedztwie z Europą Wschodnią i Afryką Północną. Wydarzenia pokazują, że trzeba wspierać demokratyczne struktury, popierać zrównoważony wzrost ekonomiczny, wspierać tworzenie miejsc pracy, pomagać w rozwoju handlu” – ocenił wiceszef polskiej dyplomacji Jan Borkowski. Natomiast o tym, że im procesy demokratyczne będą silniejsze, tym bezpieczniejsze będą granice Unii, mówił marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna: „Europa nie musi zamykać granic, jeżeli za nimi spotyka się z partnerami, którzy szanują prawa człowieka”. Głos podczas konferencji zabrał także białoruski opozycjonista Aleksander Milinkiewicz, który ostrzegał przed pochopnym nakładaniem sankcji ekonomicznych na Białoruś, bo – jak mówił – może to negatywnie odbić się na białoruskiej gospodarce.

Bezpieczeństwo energetyczne wspólnoty w warunkach kryzysu

O potrzebach i możliwościach finansowania polityki energetycznej Unii do 2020 roku debatowali w połowie września (11-12.09.2011) szefowie Komisji ds. Gospodarczych parlamentów państw członkowskich UE. Uczestnicy zgodnie twierdzili, że niezbędnym warunkiem realizacji wspólnej europejskiej polityki energetycznej jest zapewnienie jej znaczącego finansowania z negocjowanego budżetu na lata 2014-2020, co nie będzie proste ze względu na kryzys finansowy. Unijny komisarz ds. energii Guenther Oettinger przekonywał, że strategia energetyczna całej wspólnoty może być kolejnym wielkim projektem europejskim. Jego zdaniem, wymaga to jednak dużych inwestycji, takich jak np. budowa transeuropejskich sieci przesyłowych, co będzie trudno zrealizować ze względu na zadłużenie niektórych krajów członkowskich. Wśród wyzwań, które czekają Europę, wymienił przestawienie się na źródła odnawialne energii oraz zmniejszenie emisji CO2.

Jednak w ocenie wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka, bez zaangażowania takich krajów, jak Chiny, Indie, USA czy Brazylia nie uda się skutecznie ograniczyć emisji dwutlenku węgla. Jego zdaniem, stawianie Europie zbyt wysokich celów redukcji może obniżyć konkurencyjność unijnych gospodarek. Jak dodał, polityka energetyczna Unii powinna respektować trzy cele: konkurencyjność, zrównoważony rozwój oraz bezpieczeństwo dostaw.

Solidarne działanie wzmacnia stabilność

Lekcje wynikające z kryzysu finansowego oraz wyzwania związane z europejskim zarządzaniem gospodarczym były tematem spotkania przewodniczących Komisji ds. Finansów parlamentów państw członkowskich UE (18-19.09.2011). Podczas konferencji zwracano uwagę na to, jak ważne – w zapobieganiu kryzysom - jest solidarne działanie całej wspólnoty. Szef sejmowej Komisji Finansów Publicznych Paweł Arndt mówił o potrzebie koordynacji polityk gospodarczych, planowania i nadzoru finansowego. Według niego, ważne jest stworzenia mechanizmów, które z jednej strony określą cele i zasady zarządzania gospodarczego, a z drugiej zagwarantują egzekwowanie wypracowanych reguł.

Minister finansów Jacek Rostowski chwalił polską prezydencję, że udało jej się doprowadzić do przyjęcia tzw. sześciopaku, czyli pakietu sześciu aktów prawnych wzmacniających dyscyplinę budżetową w UE. „Jest to wielki sukces, jesteśmy z tego dumni” – mówił. Minister podkreślił także znaczenie reform strukturalnych, które mogą prowadzić m.in. do zmniejszenia obciążeń podatkowych, czy zwiększenia stabilności finansów publicznych. „Stworzenie europejskiego systemu reagowania i nadzoru finansowego, sześciopak (…) nadają dobry kierunek w zabezpieczeniu Europy przed kryzysem” – przekonywał. Głos zabrał przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Stanisław Kluza, który mówił o roli instytucji finansowych w dobie kryzysu. Jego zdaniem, stworzenie równych i konkurencyjnych reguł gry dla poszczególnych instytucji finansowych jest jedną z najważniejszych rzeczy, którą trzeba się zająć.

Reforma Wspólnej Polityki Rolnej dzieli Unię Europejską

Europejscy politycy debatowali także o funkcjonowaniu Wspólnej Polityki Rolnej, która widnieje na liście priorytetów polskiej prezydencji. Dwudniowe spotkanie (25-26.09.2011) pokazało rozbieżności w ocenie zmiany zasad przyznawania dopłat bezpośrednich dla rolników w całej Unii.

Minister rolnictwa Marek Sawicki stwierdził, że obowiązująca Wspólna Polityka Rolna UE jest niesprawiedliwa i „antyrozwojowa”. Jego zdaniem, system płatności bezpośrednich, w którym dopłaty do hektara upraw są uzależnione od tego, z jakiego kraju pochodzi rolnik, a nie od warunków, w jakich produkuje, są zakłóceniem jednolitego, wspólnego rynku. Przekonywał, że reformowana polityka rolna powinna dążyć do poprawy konkurencyjności na rynku międzynarodowym. W podobnym tonie wypowiedział się przewodniczący senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jerzy Chróścikowski. Według niego, obecne zróżnicowanie, oparte przede wszystkim na kryteriach historycznych, nie jest zgodne z celami WPR i często stanowi zagrożenie dla konkurencyjności i spójności jednolitego rynku rolnego. Aby przeciwdziałać różnicowaniu wsparcia finansowego dla rolników poszczególnych państw członkowskich, trzeba – jego zdaniem - przyjąć odpowiedni budżet i wprowadzić nowy podział środków.

Natomiast parlamentarzyści z krajów, które otrzymują większe dopłaty niż Polska, opowiadali się za utrzymaniem dotychczasowych rozwiązań lub przeprowadzeniem reformy WPR, ale w ciągu kilku lat. Według irlandzkiego deputowanego Andrew Doyle’a, ujednolicając dopłaty bezpośrednie, trzeba pamiętać o nierównych kosztach produkcji w poszczególnych krajach członkowskich. Z kolei belgijski deputowany Karlos Callens zwracał uwagę, że odejście od systemu referencyjnego na rzecz kryteriów obiektywnych wymaga długiego okresu przejściowego.

Jakie wyzwania dla jednolitego rynku?

W połowie października (10-11.10.2011) w Parlamencie Europejskim europejscy politycy mieli okazję rozmawiać na temat przyszłości jednolitego rynku, a także dokonać oceny dotychczasowych prac w sprawie ponownego uruchomienia jednolitego rynku w takich dziedzinach jak: mobilność obywateli, ochrona konsumentów, czy jednolity rynek cyfrowy.

Unijny komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług Michel Barnier stwierdził, że jednym z najważniejszych zadań dla Unii jest zwiększanie europejskiego rynku usług i wzrost produkcji – tak, aby Europa nie stała się podwykonawcą dla gospodarki chińskiej czy amerykańskiej. Ważne jest – jak mówił - nawiązywanie dialogu z obywatelami i wspólne działanie na rzecz eliminowania zagrożeń na rynku wewnętrznym. Komisarz wyraził również uznanie dla wysiłków polskiej prezydencji na rzecz jednolitego rynku.

W Brukseli o spójności społecznej i rozwoju demograficznym

Cykl spotkań w wymiarze parlamentarnym polskiej prezydencji zakończyło Wspólne Spotkanie Parlamentarne w Brukseli, gdzie z udziałem marszałków Sejmu i Senatu Ewy Kopacz i Bogdana Borusewicza oraz szefa Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka odbyła się dyskusja na temat społecznej spójności oraz rozwoju demograficznego.

O roli solidarnego współdziałania w czasach kryzysu w odniesieniu do spójności społecznej i rozwoju demograficznego mówiła marszałek Sejmu Ewa Kopacz: „Jeśli Europa ma zrealizować określone cele i powrócić na ścieżkę zrównoważonego rozwoju, konieczne jest bliższe przyjrzenie się zmianom zachodzącym w społeczeństwie europejskim”. Jako realne zagrożenia dla rozwoju unijnej gospodarki wymieniła proces starzenia się społeczeństwa oraz nadmierne obciążenie systemów emerytalnych. Ponadto zwróciła uwagę m.in. na kwestię utrzymania wysokiego poziomu zatrudnienia, walkę z ubóstwem i wykluczeniem społecznym. Na tę kwestię zwrócił uwagę także komisarz ds. zatrudnienia, spraw społecznych i integracji László Andor, który stwierdził, że problem ubóstwa oraz brak równości społecznej w Europie może zagrażać m.in. spójności społecznej. Komisarz zapowiedział, że priorytetem Komisji Europejskiej w nadchodzącym roku będzie ochrona osób najbardziej narażonych na ryzyko bezrobocia oraz niwelowanie nierówności społecznych.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek wyraził opinię, że sprawdzonym rozwiązaniem w walce z bezrobociem i starzeniem się społeczeństwa w Europie jest polityka spójności. Podkreślił też m.in. odpowiedzialność wobec przyszłych pokoleń, znaczenie praw kobiet, a także działań na rzecz podniesienia rangi macierzyństwa.

Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę na kwestię związaną ze wsparciem równości kobiet i mężczyzn w życiu zawodowym, a także podkreślił wagę wprowadzanych ułatwień w godzeniu życia zawodowego z prywatnym.

Gość specjalny Wspólnego Spotkania Parlamentarnego, dyrektor w Międzynarodowej Organizacji Pracy Michael Cichon przedstawił analizę aktualnej sytuacji demograficznej w Unii Europejskiej oraz możliwe działania polityczne zmierzające do poprawy produktywności i zreformowania systemów ochrony społecznej. Zdaniem Cichona utrzymanie spójnego społeczeństwa i dotychczasowego standardu życia będzie wymagało od Europejczyków płacenia wyższych podatków, zwiększenia wydajności i długości pracy oraz inwestycji w ochronę zdrowia i edukację.

Deputowana do Parlamentu Europejskiego Constanze Krehl omówiła pakiet rozporządzeń dla polityki spójności po 2013 roku oraz ich powiązanie ze strategią Europa 2020. Zachęcała parlamentarzystów do przekazania ministrom finansów ich krajów apelu o wspieranie realizacji polityki spójności. Jej zdaniem wsparcie tych działań przyniesie wymierne korzyści także w czasach kryzysu.

Uczestnicy debaty zorganizowanej w ramach spotkania zwracali uwagę, że polityka spójności wpływa na wzrost gospodarczy oraz jest dobrą odpowiedzią na wyzwania rozwojowe UE. Zgodnie wypowiadali się w kwestii podnoszenia wieku emerytalnego, wspierania aktywizacji zawodowej osób starszych. Zwracali też uwagę na kwestie finansowania polityki demograficznej, w tym na potencjalny konflikt między celami polityki krajowej i wspólnotowej. Podkreślali, jak istotne jest kierowanie się zasadą solidarności społecznej. Dyskutowano także na temat projektu dyrektywy „macierzyńskiej”, konieczności uzupełnienia rynku pracy o imigrantów i działań na rzecz zwiększenia dzietności w Unii Europejskiej.

Wsparcie dla procesów demokratycznych w Afryce

Poza inicjowaniem spotkań komisji branżowych, polski parlament  zorganizował konferencje, podczas których poruszane były istotne kwestie związane m.in. z funkcjonowaniem Unii czy problemami współczesnego świata.

Jedna z takich konferencji dotyczyła strategii współpracy rozwojowej z Afryką. Na ten temat 26 lipca w Warszawie rozmawiali członkowie Stowarzyszenia Parlamentarzystów Europejskich na rzecz Afryki (AWEPA). Wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich powiedział, że Polska angażując się w pomoc rozwojową, chce dać wyraz swojej solidarności ze społeczeństwami, które potrzebują wsparcia. Przewodnicząca AWEPA Miet Smet mówiła o potrzebie wspierania dialogu afrykańsko-europejskiego w zakresie strategii rozwoju. Według niej, dobre zarządzanie, przejrzystość i odpowiedzialność to niezbędne warunki dla rozwoju, utrzymania stabilności oraz zapewnienia pokoju i dobrobytu w Afryce.

Wiceminister spraw zagranicznych Krzysztof Stanowski zwrócił uwagę, że oprócz pomocy rozwojowej Afryka potrzebuje wsparcia w budowie systemów demokratycznych. „Unia jako związek demokratycznych państw, również w stosunkach zewnętrznych, powinna wspierać demokrację” – przekonywał. Natomiast wiceprzewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Angoli Joao Manuel Goncalves Lourenco mówił o konieczności prowadzenia dialogu pokojowego, redukcji konfliktów zbrojnych i podejmowania działań na rzecz polepszenia jakości życia ludności afrykańskiej. Podczas konferencji pojawiły się także głosy, iż do osiągnięcia milenijnych celów rozwoju potrzebna jest silna wola polityczna i odpowiednie wyselekcjonowanie priorytetów.

Europa Karpat

Podczas konferencji „Europa Karpat” na XXI Forum Ekonomicznym w Krynicy –Zdrój (7-8.09.2011) w ramach parlamentarnego wymiaru polskiej prezydencji podpisano protokół do Konwencji Karpackiej, dotyczący turystyki i obszarów leśnych w makroregionie Karpat. Celem tego protokołu jest działanie na rzecz zrównoważonego gospodarowania i ochrony lasów karpackich.

Konwencja Karpacka jest ramową konwencją o ochronie i zrównoważonym rozwoju Karpat, którą Polska podpisała w 2006 roku. Głównym celem tego dokumentu jest prowadzenie wszechstronnej polityki i współpracy na rzecz ochrony i zrównoważonego rozwoju Regionu Karpat z myślą o poprawie jakości życia, wzmocnieniu gospodarki i wsparciu społeczności lokalnych z uwzględnieniem miejscowych walorów przyrodniczych i dziedzictwa kulturowego.

Lublin miejscem dyskusji o mniejszościach narodowych, etnicznych i językowych

Miejscem spotkań w ramach parlamentarnego wymiaru polskiej prezydencji był także Lublin, gdzie debatowano nad aktualną sytuacją mniejszości narodowych, etnicznych i językowych w UE (14-16.09.2011). W konferencji wzięli udział przedstawiciele mniejszości z krajów członkowskich Unii, naukowcy, parlamentarzyści, samorządowcy, działacze organizacji pozarządowych, zajmujący się problematyką mniejszościową. Zdaniem marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny, Lublin to najlepsze miasto na taką dyskusję, ze względu na tradycje wielokulturowości. W Lublinie przez stulecia obok Polaków zamieszkiwali m.in. Żydzi, Ukraińcy, Czesi, Rosjanie, Szkoci, Włosi, Białorusini. Stolica Lubelszczyzny jako jedyne polskie miasto została wybrana do pilotażowej fazy programu Rady Europy oraz Komisji Europejskiej pt. „Miasta Międzykulturowe”.

Współpraca Unii i Rosji

Przy okazji parlamentarnego wymiaru polskiej prezydencji odbyło się także dwudniowe posiedzenie Komisji Współpracy Parlamentarnej UE-Rosja (19-20.09.2011). Szef Komisji Spraw Zagranicznych Andrzej Halicki wyraził nadzieję, że to spotkanie pozytywnie i trwale zaznaczy się w relacjach między Parlamentem Europejskim a Dumą i Radą Federacji Rosyjskiej. Głos zabrał także wiceszef polskiej dyplomacji Jerzy Pomianowski, który mówił, że obecne relacje Europy i Rosji oparte są na zasadzie współpracy. Przekonywał, że Unia opowiada się za wstąpieniem Rosji do Światowej Organizacji Handlu oraz Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju i nie szczędzi wysiłków, by negocjacje w tej sprawie zakończyły się jeszcze w tym roku. Wyraził również zadowolenie z powodu tego, że Polska i Rosja współpracują w ramach dwustronnych komisji historycznych, które – w jego ocenie – „pozwalają zbliżyć się do siebie krok po kroku i lepiej zrozumieć wydarzenia przeszłości”.

Uczestnicy spotkania podjęli także temat umowy o ruchu bezwizowym między Polską i Obwodem Kaliningradzkim. Gubernator obwodu Nikołaj Cukanow przekonywał, że zniesienie reżimu wizowego jest ważne, gdyż przyczyni się do rozwoju ekonomicznego i turystycznego całego regionu.


Fot. Krzysztof Białoskórski