Masz pomysł? Widzisz problem?
Z uwagą przeczytam wszystkie wypowiedzi - najciekawsze umieszczę na stronie!
ul. Krupnicza 11/1, I piętro (wejście od ul. Mlecznej 8), 44-100 Gliwice
tel. +48 607 878 200
pon. 15.00-20.00. wt.-czw. 10.00-15.00, pt-nieczynne
biuro@galazewski.plGazociąg North Stream i South Stream są strategicznymi inwestycjami energetycznymi Rosji. Dotyczy to zarówno kwestii ekonomicznych jak i politycznych. Celowo napisałem , że to inwestycje Rosji a nie Gazpropmu bo w Rosji biznes energetyczny a szczególnie paliwowy jest efektem mało transparentnych relacji pomiędzy władzą i nowym biznesem.
Gazociąg North Stream i South Stream są strategicznymi inwestycjami energetycznymi Rosji. Dotyczy to zarówno kwestii ekonomicznych jak i politycznych. Celowo napisałem , że to inwestycje Rosji a nie Gazpropmu bo w Rosji biznes energetyczny a szczególnie paliwowy jest efektem mało transparentnych relacji pomiędzy władzą i nowym biznesem.
Polityczne znaczenie obu gazociągów polega na tym, że dostawy gazu z Rosji do głównego odbiorcy - państw Unii Europejskiej mogą w przyszłości odbywać się z pominięciem gazociągów przebiegających przez Białoruś i Ukrainę oraz Polskę i Słowację.
W ten sposób Rosja będzie mieć wygodne narzędzie politycznego nacisku na Ukrainę i Białoruś - przykręcając i odkręcając kurki. Ukraina i Białoruś w doktrynie politycznej Rosji są zaliczane do strefy bezpośredniego wpływu a Rosja do dzisiaj nie zaakceptowała przekształcenia tych dawnych republik radzieckich w suwerenne państwa.
Kraje zachodnie UE nie przywiązują wagi do ściślejszego powiązania tych państw z systemem ekonomicznym i prawnym UE. Polska, ważny członek UE, powiązana sieciami przesyłowymi z Niemcami i z energetyką opartą na węglu jest poza zasięgiem Rosji. Niemniej w przyszłości możemy stracić dochody z opłat transportowych, gdyby Gazprom zaniechał eksploatacji "polskich" gazociągów.
Na marginesie trzeba zauważyć, że Rosja i Gazprom sprytnie rozgrywa obie inwestycje wciągając do ich realizacji duże spółki zachodnie, popierane między innymi przez rządy Niemiec, Holandii, Włoch, Francji.
Infografika: Samuel Bailey/Wikipedia