Masz pomysł? Widzisz problem?
Z uwagą przeczytam wszystkie wypowiedzi - najciekawsze umieszczę na stronie!
ul. Krupnicza 11/1, I piętro (wejście od ul. Mlecznej 8), 44-100 Gliwice
tel. +48 607 878 200
pon. 15.00-20.00. wt.-czw. 10.00-15.00, pt-nieczynne
biuro@galazewski.plSondaże opinii publicznej od wielu lat pokazują bardzo wysokie poparcie Polaków dla Unii Europejskiej, powyżej 80 %.
Na przekór temu PiS postanowił w tej kadencji otworzyć dodatkowe pole wojny z PO właśnie na polu unijnym. Nie ma posiedzenia sejmowej komisji do spraw UE, żeby nie dochodziło do utarczek lub awantur przy okazji opiniowania aktów prawnych Unii i komunikatów Komisji Europejskiej. Prym wiodą byli ministrowie rządu Kaczyńskiego i eksperci od podważania wszystkiego co przysyła Bruksela. Przypomina to występy w „Szkle kontaktowym” grupy „Wszystko źle”.
Polska wywalczyła możliwość otwarcia szczytów eurogrupy dla państw z walutami narodowymi, z satysfakcją przyjęła to Szwecja, Dania i kilka innych państw ale dla PiS to sromotna porażka. Po co tam mamy siedzieć i słuchać bez prawa podejmowania decyzji? I tak się dowiemy, co oni postanowili z komunikatów. To poniżające!!! Grzmi poseł Piotr Naimski.
Posłanka Gabriela Masłowska żąda zmiany traktatu akcesyjnego i zrezygnowania ze wspólnej waluty, bo jak nie, to Trybunał Stanu!!!
Dla posłanki Krystyny Pawłowicz niemalże każdy akt prawny UE jest kolejnym krokiem utraty naszej suwerenności.
Posłanka Anna Fotyga, była minister Spraw Zagranicznych tropi zgubny wpływ Niemiec na Unię a jej były zastępca poseł Krzysztof Szczerski proponuje przedstawić śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej instytucji unijnej, czym odbiega od obowiązującego w PiS braku zaufania do Unii Europejskiej. Mamy tu do czynienia z ekstremalną emocją – lepsza już Unia niż Tusk i jego ferajna.
Z kolei posłanka Solidarnej Polski Marzena Wróbel zdecydowanie protestuje przeciwko promowaniu aborcji w ramach projektów pomocowych Unii, w czym dostaje zdecydowanie wsparcie od koleżanek i kolegów z PiS. No i jak tu odróżnić te partie?
Odnoszę wrażenie, że partia Jarosława Kaczyńskiego nie mogąc odbudować zaufania społecznego postanowiła chociaż sobie pohasać, a poletko unijne okazuje się także wdzięcznym miejscem dla towarzyszy broni szeryfa Ziobry.