Jestem Ślązakiem.Ślązakiem nie z urodzenia, lecz z wyboru. Dokładniej mówiąc Ślązakiem z zasiedzenia. Na Śląsk przyjechali moi rodzice tuż po wojnie prosto z Krakowa, gdzie się urodziłem. Od tego czasu nieprzerwanie mieszkam w Gliwicach. Tutaj zdałem maturę w Liceum Ogólnokształcącym nr 5 i uzyskałem tytuł magistra inżyniera, na wydziale Mechaniczno - Energetycznym Politechniki Śląskiej, a na wydziale architektury tej samej uczelni skończyłem studia podyplomowe z zakresu koordynowania inwestycji przemysłowych.
Znaczną część mojego życia zawodowego spędziłem w biurach konstrukcyjnych i projektowych. Przed dwunastu laty, po odzyskaniu przez Polskę suwerenności, przeszedłem do pracy w samorządzie lokalnym i administracji rządowej. Byłem prezydentem Gliwic, wicewojewodą katowickim i Śląskim. Przez pięć lat w Górnośląskiej Agencji Rozwoju Regionalnego zarządzałem regionalnymi programami Unii Europejskiej. Obecnie jestem posłem na Sejm. Jako zwolennik wolnego rynku i poszanowania dobrych polskich tradycji identyfikuję się z nurtem liberalnym z domieszką konserwatywną. Byłem i jestem zwolennikiem naszej obecności w Unii Europejskiej.
Jestem żonaty, mam dorosłą córkę Agnieszkę, cenię życie rodzinne i pielęgnuję przyjaźnie. Dobrze czuję się w naturalnym otoczeniu przyrody. Uwielbiam wodę i żeglowanie.
Nie tylko pracą człowiek żyje.Od dzieciństwa ciągnęło mnie na żagle. Pływałem na regatach i turystycznie. Zaczynałem od małych łódek mieczowych. Mówiono o nas - "moczydupki na samotopkach". W miarę zdobywania wiedzy i doświadczenia przesiadałem się na coraz większe jachty pełnomorskie. Dość wcześnie zdałem egzaminy kapitańskie i wiele wolnych dni spędzałem na morzu. Dzisiaj też jeszcze znajduję trochę czasu, żeby rodzinnie wypłynąć na jeziora lub morze.
Żona, córa i ja lubimy podobnie spędzać wolny czas. We trójkę żeglujemy i jeździmy na nartach. Mistrzem narciarskiej elegancji jest moja żona Monika.
Jeździmy na rowerach. Tutaj bryluje Agnieszka, nasza córka.
A w domu kochamy nasze niesforne psy.
Zupełnie nowym hobby stało się dla mnie uprawianie przydomowego ogrodu. Jeszcze pięć lat temu jedyny kontakt z glebą miałem wtedy, kiedy się wywróciłem, a dzisiaj od wiosny
do jesieni kopię, sieję, rozsadzam i obserwuję, co też z tego wyrasta.
Moje hobby
|
| ||
|
| ||
|
|
Zostałem dziadkiem
|
|
|
|











